Podróż do lepszego wymiaru?

 Cześć Kochani

Jak mija jesień? Pogoda się nam popsuła, więc czy jesteśmy jesieniarami, czy nie to chyba idealny czas, by wskoczyć pod kocyk i przenieść się w książkowe światy. Im bardziej niezwykłe, tym lepiej. Dziś mam dla Was taki niezwykły tytuł... Wybierzecie się ze mną do innej galaktyki? Jestem ciekawa czy będziecie chcieli tam zostać :)

Książka Kacper Mystkowski Galaktyka iX39. Na okładce młoda dziewczyna i chłopak w zielonych uniformach, w tle rozwinięte futurystyczne miasto


Kacper Mystkowski Galaktyka iX39

Książkę otrzymałam w ramach współpracy z autorem bloga https://jedentrzysiedem.blogspot.com. Szybko wysłał mi tę zgrabną niedługą książeczkę, która od razu zaskoczyła mnie mocnym, śliskim papierem. Okładka co prawda wygenerowana przez AI, ale w fajnym stylu i pasująca do fabuły.
Autor stworzył świat znajdujący się w innym wymiarze. Galaktyka iX39 jest utopią idealnie zorganizowanego społeczeństwa. System dopracowany, by zadbać zarówno o planetę, jak i każdą jednostkę. Tak by każdy mógł żyć spokojnie i przede wszystkim się rozwijać.
Autor, pisząc o sobie na samym końcu książki, stwierdza, że zawsze pociągało go tworzenie światów. Tu muszę stwierdzić, że ma do tego smykałkę. Głównie właśnie świat. Nie bohaterowie, nie fabula a świat sprawiał, że od książki trudno się było oderwać. Czytałam o miejscu, do którego czasem chciałbym się przenieść, czymś, o czym można fantazjować,  jednoczenie wiedząc, że jest tu coś niepokojącego, że wcale nie jest idealnie. Rodzi się wielkie pragnienie, by dowiedzieć się, czym jest ten niebezpieczny haczyk.
Bardzo podobał mi się wpleciony motyw rozwoju osobistego. Różne elementy filozofii, religii, psychologii, a także ezoteryki dostępne dla ludzi, podnoszące ich poziom. Jednocześnie można się zastanawiać, czy są one dobrowolne, czy jednak narzucane. Nauka gdzieś tam się przeplata z mistycyzmem, wkracza w fantastyczne strefy, ale nieprzesadzone. Dużą i jednocześnie ciekawą rolę odgrywa numerologia. 
Bohaterowie są dość sztywni. Jednak nie zarzucam tego autorowi, bo bardzo mi to pasowało do przedstawionego świata. Nie wiem jednak, jak ukazałby postacie w zupełnie innym środowisku. Skupiamy się na dwójce wkraczającego w dorosłość rodzeństwa, ale ważniejszych postaci jest więcej. Nie wczułam się w nich aż tak mocno, może też dlatego, że książka po prostu nie była długa.
Zauważyłam, że autor wplótł objawy schizofrenii, choć tutaj nienazwanej. Może inspirował się trochę własnymi doświadczeniami, może nie. Wątek, choć może lekko oklepany, był bardzo dobrze przedstawiony.
Zakończenie było dobre, sporo wyjaśniło, ale jednak zostawiło niedosyt. Zbyt ciekawie zbudowany świat, by chciało się go porzucać. Środek też chciałbym, żeby był nieco wydłużony.
Jeśli chodzi o warsztat pisarski, dało się wyczuć, że jest to debiut. Zwłaszcza na samym początku poczułam taką małą niepewność czy książka w takim stylu mi podejdzie. Jednak im dalej tym coraz bardziej się wciągałam i przekonywałam do stylu autora, by uznać, że książka jest świetna.

Myślę, że naprawdę warto dać temu debiutowi szansę, a ja sama mam nadzieję, że autor coś jeszcze napisze. Rozwinie ten lub stworzy kolejny niesamowity świat.

Pod tym linkiem można dostać książkę:

 https://jedentrzysiedem.blogspot.com/p/kup-ksiazke-galaktyka-ix39.html

 

1. Skusicie się na ten tytuł?
2. Lubicie motyw utopii, dystopii? Co ostatnio ciekawego czytaliście w tym klimacie?
3. Których blogerów książki mieliście okazję przeczytać? (jeśli żadnej to nawet się nie przyznawajcie łobuzy ;)) 
 
Zapraszam także na Pracownię Kotołaka

 

Komentarze

  1. Owoce debiutów bywają naprawdę zaskakujące, a Twój opis świata i tego „niepokojącego haczyka” brzmi niesamowicie intrygująco! Choć na co dzień to nie do końca moje klimaty, to zachęciłaś mnie do wyjścia ze strefy komfortu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto poczytać coś innego niż zwykle, gorąco polecam Ci tę lekturę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty