Uciekam przed jesienią do wiosennych Katowic
Cześć Kochani! W końcu znalazłam chwilę czasu, żeby coś tutaj napisać. Mamy piękną, bo ciągle słoneczną i cieplutką jesień, niestety już choróbsko dopadło i nadmiar pracy nie pozwala mi z niej korzystać. Dołki bywają, więc nie polubię się z tą porą roku. Czy jestem jesieniarą? Jednak nie o jesieni chciałam pisać. Na początek chcę Was gorąco i serdecznie zaprosić do przeczytania recenzji mojej książki, która pojawiła się na blogu Kocie Czytanie . Będzie mi bardzo miło, jeśli pod podlinkowanym postem zostawicie coś po sobie :). Agnieszce bardzo serdecznie dziękuję. Jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę napisać recenzję/opinię chętnie podeślę e-booka :). Piszcie na raciezka@gmail.com , Facebooka , lub Instagrama :). Od razu mówię, że niestety nie wysyłam egzemplarzy papierowych recenzentom, ale można je jeszcze u mnie zakupić. A teraz cofamy się w czasie i lecimy do Katowic... W zeszłym roku spędzałam sporo czasu Katowicach. Pisałam już o świątecznym jarmark...